Polska Anno Domini 2012 staje się krajem gdzie władza może zrobić wszystko z obywatelami. Najpierw Sąd skazał na 14 dni aresztu Adama Słomkę za Kiszczaka, a obecnie Policja usunęła z własnego biura w Katowicach działaczy KPN-OP.
W III RP „czerwona zaraza” zaczyna dochodzić do głosu?
Wydarzenia ostatnich dni bardzo wyraźnie pokazują, że ofiary PRL w niby wolnej Polsce są znowu dyskryminowane. Mało tego ich dawni oprawcy otrzymują wyroki w zawieszeniu, a byli opozycjoniści walczący z komuną idą do więzienia. Wszystko to dzieje się w majestacie prawa, w ojczyźnie, która powinna im dziękować za to co dla kraju zrobili. Można śmiało powiedzieć, że jest to wina „grubej kreski” Mazowieckiego i kontraktu zawartego przy „Okrągłym Stole”. Właśnie to tam zapadł wyrok na Polskę, bo tam dogadali się oraz podzielili łupy. Obecnie „czerwona zaraza” znowu dumnie podnosi łeb, a więc ponownie trzeba go przetrącić!
„Wiosna ludów” zmieni Polskę?
Polacy mają już dosyć poniżania oraz rozgrywania spektakli medialnych z udziałem dawnych „kacyków” w roli głównej. Przecież to jakaś paranoja, że Adam Słomka, były opozycjonista, były poseł na Sejm, któremu SB zamordowało matkę w latach 80 idzie do paki na 14 dni. A oprawca, człowiek odpowiedzialny za śmierć Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, 9 górników z Wujka oraz ponad 100 ofiar „Stanu Wojennego” jest bezkarny i pobiera generalską emeryturę. Z tym trzeba zrobić porządek, tym bardziej, że represje zaczynają się pogłębiać. W związku z tym wiosna musi być nasza, bo przyszedł czas, aby obalić rząd Donalda Tuska i postawić go wraz z kumplami przed Trybunałem Stanu!
„Władza” zamyka biuro KPN-OP i wsadza działaczy do więzienia
Jak udało nam się ustalić w dniu dzisiejszym (20 lutego 2012 roku) Policja zrobiła nalot na biuro KPN-OP w Katowicach skąd usunęła działaczy oraz zamknęła lokal. Warto zwrócić uwagę na to, że była to siedziba legalnie działającej opozycji, a więc wracają stare metody. Interesy polityczne załatwia się przy pomocy rozwiązań siłowych i wykorzystuje do tego dostępny aparat państwa? To jednak jeszcze nie koniec rewelacji, bo 12 marca br. ma zostać zamknięty do więzienia Paweł Czyż – wyrok prawomocny już ma w ręku.
Przyszedł czas, żeby Polska była Polską
Czy możemy na to dalej pozwalać, by „czerwona zaraza” i „staliniątka” (jak ładnie określa dzieci oraz wnuki aparatczyków z tamtego sytemu Stanisław Michlkiewicz) nadal tak gnębiły opozycjonistów w III RP? Powiedzmy stanowcze NIE! Wyjdźmy na ulice, pokażmy władzy, że to naród jest suwerenem!
Fiatowiec

– Polacy wyjdą na ulice! Ale kto przejmie władzę? To jest pytanie. Czy znów grono przygotowanych przez system i służby „Bolków” i speców od okrągłego stołu... – mówi Alef Stern w rozmowie „Bez CENZURY” u Fiatowca.
W rozmowie „Bez CENZURY” Alef Stern pokazuje drugą stronę naszej rzeczywistości. Pisarz ujawnia u Fiatowca, że na nowo sam odkrywa swoją bestsellerową powieść „Pola Laska”, bo książka żyje własnym życiem.
– Jesteśmy wolni - możemy iść – jak w słowach piosenki. Oświadczam, że nie mam zamiaru nikomu udowadniać na Nowym Ekranie, że nie jestem „pedofilem”. A czy to będzie tylko tyle to czas pokaże, ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa…
Nadchodzi nieuchronnie :)
Być może pozostaje to w związku z dokonanym wcześniej włamaniem i kradzieżą dokumentów. Tyle że w tym przypadku moim zdaniem mamy do czynienia z zaniechaniami. Nie dokonano po włamaniu inwentaryzacji dokumentów i nie zadbano o ich wyszczególnienie oraz unieważnienie.
Na domiar złego skradziono pieczątkę którą można było ostemplować skradzione dokumenty.
Tak mniej więcej wygląda to wedle wiedzy jaką posiadam na podstawie notki z apelem o pomoc.
1. Pozbawienie głównego lokalu (konferencje).
2. Wsadzenie de facto szefa biura prasowego.
3. Początek sprawy o podpisy Adama Słomki.
4. Strona internetowa http://www.komitet-obrony-sprawiedliwosci.pl/
A więc metody żywcem zerżnięte i rodem z PRL.
Jeżeli to lokal wynajęty to właściciel musi Ci wypowiedzieć umowę i dopiero może Cię eksmitować.
Jeżeli partia jest zarejestrowana w sądzie to muszą być najpierw zarzuty o działania niezgodne ze statutem i sprzeczne z obowiązującym prawem.
Wybacz że pytam, ale to jest istotne by wyrobić sobie pogląd a w notce tych informacji nie ma.
http://www.tvs.pl/37736,kpn_eksmitowany_ze_swojej_siedziby_w_katowicach.html
"..Konfederacja Polski Niepodległej traci swoją katowicką siedzibę. Z kamienicy naprzeciwko dworca PKP eksmituje dzisiaj działaczy KPN komornik w asyście policji. Polityczni działacze mają zalegać z czynszem na 9 tys zł.."
Żemujące jest ze jakakolwiek partia która chce naprawiać Polskę potrafi lekcewazyć swoje zobowiązania. za chwilę , gdyby doszła do wladzy tak samo lekcewazyłaby ni niedtrzymywała umów z wyborcą.
Nie ma litości ani usprawiedliwienia w takiej sytuacji.
Ale jak przypuszczam nie była to jego pierwsza obecność, skoro zażyczył sobie policyjnej "obstawy".
Tak czy inaczej dano "ciała" i nie podlega to dyskusji.
Możliwe że było to związane z działaniami KPN-OP, ale tego się dowieść nie da. A nawet gdyby wykazać związek to i tak w świetle faktów trudno się spierać co do postępowania policji. Po prostu wina ewidentnie leży po stronie KPN-OP. Przykro mi.
Suma "zaległości" jest nie istotna, równie dobrze co 9000 czy 2000 mogłaby być złotówka. Efekt byłby taki sam. Skutecznie podważono autorytet i wiarygodność KPN-OP w oczach ludzi postronnych i to jest niestety fakt.
Mam nadzieję że tym razem ludzie ci wyciągną wnioski na przyszłość i nie popełnią podobnych błędów.
Aczkolwiek nie ukrywam, że sama relacja jest dość skąpa. Nie mniej rozumiem, bo nikt w sytuacji gdy przychodzi do pracy w swoim biurze nie organizuje sobie ekipy filmowej :( To co widziałem tak jak twierdzi Pan Słomka wygląda rzeczywiście na "powtórkę z rozrywki". Jestem ciekaw wyniku "procesu" jak i samego aktu oskarżenia (nie mówiąc o wyjaśnieniach policji na temat nie zgodnego z prawem zachowania się funkcjonariuszy). Natomiast obawiam się że sam "proces" odbędzie się przy zamkniętych drzwiach (wzorem tamtych lat) i nie będzie trwał długo ;)
Panu Słomce mogę jedynie życzyć wszystkiego najlepszego.
Myślę że wiedzą o tym iż ich czas się kończy, stąd takie działania wręcz "na rympał".
pozdrawiam